Wyjazd na narty poza sezonem – przez cały rok.

Jakie jest pierwsze skojarzenie przywodzące na myśl lato? Wyjazdy nad morze z rodziną, obozy sportowe, weekendy spędzane nad jeziorem lub w górach na rowerze? Uwielbiamy te aktywności, jednak w naszym klimacie nie jesteśmy w stanie cieszyć się nimi przez cały rok. Jeszcze gorzej sytuacja ma się ze sportami zimowymi, gdyż najwięksi maniacy białego szaleństwa mogą się nimi cieszyć jedynie od grudnia do początku kwietnia, narażając jednocześnie swój sprzęt na uszkodzenia. Receptą jest wyjazd na narty poza sezonem

Narciarstwo całoroczne – sposób na wypoczynek

Początek i koniec sezonu bywają walką z warunkami atmosferycznymi, nierzadko zniechęcając rzesze narciarzy i snowboardzistów do wyjścia na stoki. Jedyną kartą przetargową są wtedy mało uczęszczane trasy oraz preferencyjne ceny karnetów. Łezka w oku się kręci patrząc na opustoszałe resorty, rok w rok przegrywające nierówną walkę z nadchodzącą wiosną. Nasuwa się jednak pytanie, czy rzeczywiście w kwietniu musimy zawiesić buty narciarskie na kołek, a narty wraz z całym sprzętem wynieść na strych? Nic bardziej mylnego! Sezon narciarski może trwać cały rok!

Wyobraźcie sobie błękit nieba, mocne kwietniowe słońce, dookoła bezkres białych szczytów oraz perfekcyjnie przygotowany sztruks pod nartami. Tak właśnie wygląda rzeczywistość w okolicach doliny Zillertal w Austrii, rejonu oddalonego od naszej południowej granicy o niespełna 800km. Dolina ta, położona u podnóża lodowca Hintertux gości narciarzy z całego świata praktycznie przez cały rok, oferując 640 kilometrów różnorodnych tras. Jest to miejsce odpowiednie zarówno dla zawodowców, którzy organizują tu przed i posezonowe zgrupowania oraz wszystkich zapaleńców chcących doświadczyć niezapomnianych wrażeń na austriackich stokach. Nie bez przyczyny miejsce to skradło serca milionów narciarzy z całego świata, którzy praktycznie przez okrągły rok zjeżdżają w okolice Zilletral aby cieszyć się białym szaleństwem.

Narciarstwo poza sezonem – wyjazd za granicę?

Wyjazd na narty poza sezonem ma bardzo wiele plusów, przede wszystkim pozwala utrzymać formę i technikę na jednakowym poziomie przez cały rok. Większość z nas najlepszą kondycję i pewność na deskach osiąga pod koniec sezonu, kiedy organizm jest przyzwyczajony do regularnych wyjazdów. Niestety przez kilka kolejnych miesięcy letnich wszelkie nawyki nabyte podczas zimy odchodzą w zapomnienie, w związku z czym od nowa musimy wchodzić w sezon. Dzięki alpejskim szusom poza wysokim sezonem, wyjście z formy nie będzie już naszym zmartwieniem! Wraz z grupą wykwalifikowanych instruktorów możemy się szkolić i doskonalić technikę, nawet gdy większość naszych znajomych wygrzewa się na plażach. Dzięki temu dla zapalonych narciarzy uprzednio bolesne i kłopotliwe otwarcia sezonu będą jedynie kontynuacją przygody na nartach, która praktycznie nigdy się nie kończy.

Zgodnie z przysłowiem z jakim przestajesz takim się stajesz, podczas wyjazdów w Alpy poznać można fascynujących ludzi, którzy podzielają pasję narciarstwa i tak jak my nie mogą żyć bez białego szaleństwa również w lecie. Zarówno na stokach lodowca jak i w dolinie Zillertal spotkać można ludzi uśmiechniętych od ucha do ucha, których serca biją zgodnie z rytmem gór. Jeżeli akurat nie spędzają czasu na nartach, spacerują po lokalnych bezdrożach, jeżdżą na rowerach górskich lub smakują zdrowych specjałów przygotowanych przez pobliskich dostawców. Takie towarzystwo jest wyjątkowo inspirujące i jeszcze efektywniej pozwala naładować wewnętrzne baterie pozytywną energią. Dzięki mniejszej ilości turystów, wyjazd na narty poza sezonem jest idealną metodą na wypoczynek.

Narciarstwo – rejon Zillertal – wyjazd na narty poza sezonem

To właśnie różnorodność jest cechą charakterystyczną rejonu Zillertal i ściąga tylu turystów z całego świata przez okrągły rok. Po nartach skorzystać można z oferty spa, aby zregenerować swoje ciało przed kolejnymi dniami na stokach, przejść się na relaksacyjny spacer, ciesząc się jednocześnie zapierającymi dech w piersiach widokami, czy też wypożyczyć rower elektryczny, aby doświadczyć niezapomnianych przygód na lokalnych szlakach. Spragnieni wieczornych aktywności, którzy nie mają zamiaru wstawać o świcie, również nie będą rozczarowani, ponieważ w okolicach miejscowości Tux i Finkenberg znajduje się wiele restauracji i klubów, w których muzyka gra do białego rana. Oczywistym jest jednak fakt, że nadrzędnym celem przyjazdu do Zillertal jest szusowanie na doskonale przygotowanych trasach, które dzięki sprzyjającej aurze pogodowej oraz najnowocześniejszej technice konserwacji stoków nie tracą na jakości nawet w środku kalendarzowego lata.

Jeśli na własnej skórze chcecie się przekonać, jak smakuje wyjazd na narty poza sezonem, idealnym pomysłem będzie majówka w dolinie Zillertal. Przez okrągły tydzień cieszyć będziecie się mogli przepiękną pogodą, wspaniałymi trasami oraz wybornym towarzystwem samych zapaleńców białego szaleństwa. Ciekawym dodatkiem jest również możliwość przetestowania najnowszych kolekcji sprzętu topowych marek oraz skorzystać z ofert lokalnych wypożyczalni e-bike’ów. Maj jest wyjątkowym miesiącem roku w okolicach lodowca, gdyż perfekcyjnie łączy zalety zimowej aury na stokach wraz z urokami późnej wiosny, która w Alpach austriackich jest wyjątkowa. Po tygodniu na Hintertuxie wrócicie naładowani pozytywna energią, wspaniałymi wspomnieniami oraz z tropikalną opalenizną na twarzy, a wszystko to niespełna 800 kilometrów od Polski. Jeśli ciągle zastanawiacie się co ze sobą zrobić podczas majowej przerwy, według nas wybór jest prosty.